Dobermani kibicami 2010 roku! W środę 9. marca 2011 r. odbyła się uroczysta gala plebiscytu szczecińskich mediów (TVP3 Szczecin, Polskie Radio Szczecin, Głos Szczeciński oraz Ligowiec Net), w której spory udział mieli przedstawiciele z Dobrej. Uroczystość zainaugurował występ grupy „No Future”, a całość poprowadził znany z Ligowca „Krab” czyli Krzysztof Brylowski. Obecnością zaszczycili m. in. Wiceprezes PZPN Jan Bednarek, Dyrektor Wydziału Sportu w Szczecinie Piotr Dykiert oraz wielu innych.
Istota plebiscytu nagradza ludzi związanych ze sportem od I Ligi aż po najniższe klasy rozgrywkowe na zachodnim Pomorzu, jednakże dla środowiska związanego z Sarmatą najbardziej oczekiwanymi punktami wieczoru były wyniki dotyczące Piłkarza Roku w IV Lidze oraz Kibiców Roku. W tych kategoriach odnieśliśmy wspólny sukces, bowiem Wojtek Guźniczak zajął drugie miejsce wśród czwartoligowców za Jarosławem Kiernickim z Piasta Chociwel, a Fan Klub Kibica Sarmaty Dobra „Dobermani” stanęli na najwyższym podium, prześcigając minimalnie (o 0,6% co stanowiło około 50 głosów) Kibiców Iny Goleniów – „Inoholików”.
Plebiscyt był zabawą, o której wyniku decydowały głosy oddane za pośrednictwem strony www.plebiscytroku.pl, która jest tylko „córką” portalu Ligowiec.Net. Głosy można było również oddawać za pośrednictwem kuponów z Głosu Szczecińskiego, jednak naszych laureatów ten system nie dotyczył. Wyniki głosowań były skrzętnie trzymane w tajemnicy aż do ostatniej chwili, tak więc nawet tryumfatorzy nie wiedzieli, którą pozycję osiągną. W szczególności dla naszych Kibiców to zwycięstwo ma wyjątkowy charakter, bo przecież Oni stoją z reguły w cieniu rywalizacji sportowej. Z drugiej strony ta wygrana to spora odpowiedzialność, bo żeby nosić koronę trzeba cały czas pokazywać, że się na nią zasługuje. Opis tego wydarzenia oraz zdjęcia i zapis wieczornego wydania „Kroniki” z TVP Szczecin znajdą Państwo na stronie internetowej Sarmaty. W imieniu Wojtka Guźniczaka i Kibiców składamy serdeczne podziękowania do wszystkich osób, które nas wspierały.
19 marca w długo oczekiwanym mecz inauguracyjnym w Przecławiu Sarmata pokonał miejscową Victorię. Potwierdziły się informacje, że drużyna Victorii sprowadziła do swojego składu kilku graczy z porządną piłkarską przeszłością (zagrali m. in. Skrzypek, Podobas, Żebrowski), co miało przełożyć się na wypunktowanie przeciwników w IV lidze, a takim na początek był Sarmata. Pierwszą połowę można określić bokserskim żargonem jako „wzajemne badanie się”, jednak drużyną wyraźnie lepiej wybieganą był klub z Dobrej. To da się wytłumaczyć doświadczeniem, którym posługiwali się zaprawieni w wyższych ligach gracze z Victorii. Na przerwę piłkarze schodzili przy bezbramkowym remisie.
Wszystko zaczęło się w drugiej połowie tuż po gwizdku arbitra. Przecławianie wywalczyli rzut rożny, który zamienili na gola dającego prowadzenie i radość licznie zebranej publiczności. Taki stan rzeczy wyraźnie zmobilizował gości, którzy rzucili się do odrabiania strat i raz po razie stwarzali sobie coraz groźniejsze sytuacje. Dla kibiców z Dobrej był to bardzo znajomy scenariusz, kiedy po raz kolejny musieliśmy gonić wynik. W 71’ gola kontaktowego zdobył Damian Padziński. Happy end nastąpił w 87’ gdy akcję przeprowadzaną przez Dobranian wykończył Emilian Kamiński dając upragnione zwycięstwo. Mimo prowadzenia drużyny gospodarzy Sarmata zdołał wywieźć 3 punkty z wzmocnionego Przecławia. Tym samym doberski Team podtrzymał serię zwycięstw z drużyną Victorii.
Victoria 95 Calbud Przecław 1:2 (0:0) Sarmata Dobra
Strzelcy bramek: dla Victorii Paweł Dąbrowski (46'), dla Sarmaty Damian Padziński (71') i Emilian Kamiński (87'). Kartki: Dariusz Wołoszczuk (Victoria) czerwona 53' (druga żółta).
Skład Sarmata Dobra: Sebastian Marciniak, Damian Dzierbicki, Jarosław Jaszczuk, Paweł Załęcki, Emilian Kamiński, Damian Padziński, Piotr Grochulski, Jakub Durkowski (od 77' Maciej Garliński), Zdzisław Szwąder (od 63' Wojciech Bonifrowski), Wojciech Guźniczak (od 63' Wojciech Kliś), Kamil Pacelt, oraz Grzegorz Buczma, Mateusz Dzierbicki i Wojciech Dorsz.
W drugim meczu (26 marca br.) Rundy Wiosennej w Szczecinku Sarmata uległ 1:3 miejscowemu Darzborowi. Drużyna Darzboru Szczecinek ubiegłoroczny spadkowicz z III Ligi Bałtyckiej mimo, iż w tabeli zajmuje jedno z ostatnich miejsc w meczu z Sarmatą pokazała, że jest jeszcze w stanie skutecznie walczyć o ligowy byt. Sarmata był stroną przeważającą, gra toczyła się głównie na połowie gospodarzy, którzy swoją grę ofensywną skupili na wyprowadzaniu szybkich kontrataków z których trzy, ku nieszczęściu drużyny z Dobrej, zakończyły się bramkami. W sobotnim meczu do pauzującego z powodu kontuzji (najskuteczniejszego jesienią) Radosława Cytowicza, „dołączył” z powodu kontuzji kolejny napastnik Wojciech Guźniczak. Decydującym momentem dla wyniku meczu, był ostatni kwadrans spotkania: w 80' w polu karnym Darzboru zostaje sfaulowany Wojciech Bonifrowski a podyktowany rzut karny bez problemu zamienia na kontaktową bramkę dla Sarmaty Jarosław Jaszczuk.
I gdy wydawało się, że zdeterminowanemu i naciskającemu Sarmacie uda się przynajmniej ten mecz zremisować, nastąpiły dwie mocno kontrowersyjne (w opinii obserwatorów) decyzje sędziego głównego: najpierw Piotr Grochulski został odesłany na ławkę Sarmaty, celem udzielenia mu pomocy medycznej (usunięcia krwawienia jakiego doznał w wyniku rozcięcia łuku brwiowego po starciu w walce o piłkę z zawodnikiem Darzboru). Powracający na boisko w chwilę po udzieleniu mu pomocy medycznej Piotr Grochulski zostaje ukarany po raz pierwszy żółtą kartką (za powrót na boisko bez zgody sędziego głównego). W chwilę po wznowieniu gry w 82' ten sam zawodnik zostaje w polu karnym sfaulowany przez zawodnika gospodarzy, sędzia główny zamiast podyktować rzut karny dla Sarmaty, postanowił ukarać poszkodowanego i pokazał drugą żółtą kartkę a w konsekwencji czerwoną kartkę.
Podłamany takim obrotem sprawy Sarmata stracił trzecią bramkę, którą w 84' gospodarze strzelili po kolejnym kontrataku.
Darzbór Szczecinek 3:1 (1:0) Sarmata Dobra
Strzelcy bramek dla Darzboru: Grzegorz Hałuszka (17'), Maciej Szydlak (52') i Adam Jabłoński (84'), dla Sarmaty: Jarosław Jaszczuk (80' k).
Czerwona kartka: Piotr Grochulski (Sarmata) 82' (druga żółta).
Skład Sarmaty Dobra: Sebastian Marciniak, Damian Dzierbicki (58' Wojciech Bonifrowski), Jarosław Jaszczuk, Maciej Garliński, Paweł Załęcki (46' Jakub Durkowski), Wojciech Dorsz, Emilian Kamiński, Damian Padziński, Piotr Grochulski, Zdzisław Szwąder (58' Wojciech Kliś), Kamil Pacelt.
Następny mecz ligowy z powodu remontu płyty boiska w Dobrej Sarmata rozegra gościnnie na stadionie w Chociwlu w niedzielę 3 kwietnia o godzinie 11.00. Wszystkich gorąco zapraszamy na to spotkanie.
Na podstawie artykułów ze strony www.sarmatadobra.com
Przygotował: Sebastian Czapiewski
Galerie oraz relacje z tych spotkań znajdą Państwo na stronie www.sarmatadobra.com

