W związku z wieloma informacjami, mówiącymi o bałaganie w naszej gminie, chcielibyśmy zabrać głos w tej sprawie.
Przeprowadzona jesienią ubiegłego roku kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej ze Szczecina wskazała uchybienia i nieprawidłowości w funkcjonowaniu urzędu. Wiele kwestii, poruszanych przez kontrolerów z RIO, było wyjaśnianych „od ręki”, w wielu sprawach polemizowaliśmy, bowiem nie zgadzaliśmy się z interpretacją przepisów, przedstawioną przez kontrolujących, z uwagi na brak szczegółowych unormowań prawnych. Niestety, musimy też z pokorą przyznać, że nie udało nam się „wyprostować” w całości wszystkich spraw, jakie zostały nam wytknięte przy poprzedniej kontroli. Jednak złożyliśmy zobowiązanie, że te kwestie, w pierwszej kolejności, zostaną uregulowane. Pracownicy urzędu, odpowiedzialni za wskazane nieprawidłowości, ponieśli odpowiedzialność karną, otrzymując upomnienia.
Emocje budzą zawsze wynagrodzenia urzędników. Uposażenia pracowników w naszym urzędzie są jednymi z najniższych w powiecie. Przyznawane przez burmistrza nagrody (raz lub dwa razy w roku – średnio 400 lub 500 zł. brutto, to jest „na rękę” 250 – 300 zł.) to docenienie zaangażowania pracowników. Należy też pamiętać, że w urzędzie pracują ludzie – nie roboty. Mają prawo pomylić się, coś zrobić nie tak, jak należy, jednak nie ma w tym celowego działania!
Przyznawanie nagród nie jest tylko praktyką doberskiego urzędu. Tak czynią burmistrzowie czy szefowie firm, by docenić wysiłek i zaangażowanie pracowników.
W naszym przypadku przyznawanie nagród uzależnione jest to od środków finansowych, jakie posiadamy. Zdarza się, że ktoś z pracowników przebywa na długotrwałym zwolnieniu lekarskim lub uda nam się zatrudnić np. sprzątaczkę w urzędzie poprzez urząd pracy, wówczas możemy zaoszczędzić środki na wynagrodzenia, jakie mamy przeznaczone w budżecie. To daje możliwość przyznania gratyfikacji finansowej pracownikom. Dodam, że ja, jako burmistrz, nie otrzymuję żadnych premii, nagród pieniężnych, bowiem zabrania tego prawo. Zresztą moje uposażenie nie jest małe, pozwala mi normalnie żyć i daje możliwość pomocy innym, co też niejednokrotnie czynię.
Chciałabym wyjaśnić jeszcze jedną kwestię. Pojawia się pytanie: jak to jest, że urzędnik, który otrzymał upomnienie, dostaje nagrodę roczną? Upomnienie udzielone pracownikowi, to swego rodzaju ostrzeżenie, mające na celu uświadomienie mu błędu, jaki popełnił. Uważam, że takie „potknięcie” w pracy, zrekompensowane późniejszymi, wręcz wzorowymi działaniami, nie powinno w całości dyskredytować pracownika. Dodam, iż ów urzędnik nie otrzymał nagrody w takiej samej wysokości, jak inni pracownicy, lecz niższą.
Burmistrz Dobrej
Barbara Wilczek